Strony

poniedziałek, 2 listopada 2015

Zabawka dzieciństwa - TAMAGOTCHI





Mieliście swoje własne wirtualne zwierzątko? Ja miałam Tamagotchi - kurczaka i zaraz po lalce Barbie była to moja najlepsza zabawka dzieciństwa.





Pierwsze Tamagotchi powstało w 1996 roku. Była to najprostsza wersja zwierzaka, którego można było karmić, leczyć, myć, sprzątać po nim, bawić się z nim, czy ważyć. Głównym celem każdego posiadacza Tamagotchi było wychowanie jak największego i najbardziej dorosłego pupila. Bywało różnie.. Czasami pod naszą nieobecność rodzice musieli karmić zwierzaki, nie raz zdarzyło się, że z przyczyn naturalnych zwierzak po prostu padł trupem.



Gdy oglądam powyższe zdjęcie zdaję sobie sprawę, że do szczęścia dziecka wychowanego w latach 90- tych dużo nie było potrzeba. Porównując dzisiejsze smartfony, którymi bawią się dzieciaki, Tamagotchi odbiega od nich diametralnie. Począwszy od grafiki, kończąc na funkcjach. Jednak, to niby banalne jajko, uczyło nas odpowiedzialności i sumienności, mimo, że nie opiekowaliśmy się żywymi istotami a wirtualnym kurczakiem.



Przez kilka kolejnych lat na rynku pojawiło się 6 wersji Tamagotchi. Różniły się między sobą przede wszystkich funkcjami. Z najnowszymi zwierzakami, można było wychodzić na zakupy, chodzić do szkoły i przedszkola czy oglądać TV. Za pomocą podczerwieni można było łączyć się nawet z innymi jajkami i mieć z nimi dzieci!
Jasny gwint.

Tamagotchi ulepszone o kolejne funkcje. Niestety straciło już swój poprzedni urok.



Nie wiem jak Wy, ale ja z chęcią stworzyłabym sobie nowego wirtualnego przyjaciela od podstaw. Dobrze, że Święta Bożego Narodzenia zapasem, może będę miała miłą niespodziankę pod choinką :)

A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz