Są różne rodzaje dreszczowców. Takie z kosmitami, potworami, seryjnymi zabójcami... Są też takie, w których rolę mrocznej siły odgrywają czynniki religijne...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Historia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Historia. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 7 listopada 2016
piątek, 28 października 2016
Barcelona, jaka jest każdy widzi, cz.4
Poznaliśmy już zarys Barelońskiej historii oraz mieliśmy okazję rzucić okiem na przepiękną dzielnicę Eixample... dzisiaj czas na Ciutat Vella...
środa, 26 października 2016
Barcelona, jaka jest każdy widzi, cz. 3
O Barcelonie można tworzyć naprawdę obszerne eseje. Stąd i kolejny wpis poświęcony temu miastu...
W poprzednich wpisach mogliście wyczytać pewne ciekawostki dotyczące miasta --> O TU, oraz zapoznać się z opisem Barcelońskiego transportu --> O TU. Dzisiaj z kolei czas na największe Barcelońskie atrakcje i jej perełkę- Eixamples.
Eixamples
Eixamples to jedna z największych i najatrakcyjniejszych dzielnic Barcelony. Dzięki temu, że wybudowano ją w na przełomie XIX i XX wieku od zera, ma bardzo przejrzysty elegancki układ. Mianowicie, proste jak od linijki ulice wyznaczają idealnie kwadratowe kwartały zabudowane eleganckimi kamienicami.
W planowaniu dzielnicy uczestniczył między innymi Gaudi ale również wielu innych znamienitych architektów. Eixamples przepełnione jest eleganckimi budowlami. Zdecydowanie jest też centrum nocnego życia Barcelony.
Illa de la Discordia
Czyli ulica niezgody, nazwę zawdzięcza trzem kamienicą stojącym obok siebie, każdą zaprojektował inny artysta i żadna do siebie nie pasuje... Jest to totalny popis umiejętności w oderwaniu od okolicznej przestrzeni. Na szczęście wśród owych kamienic jest również moja ukochana- Casa Batllo Gaudiego, budynek przypominający żywą istotę lub golema z kości w stylu gotyckim. Robi ogromne wrażenie.
Casa Mila
znana też, jako La Pedrera- czyli kamieniołom. Przez wielu uważana jest za najwybitnijesze, świeckie osiągnięcie Gaudiego. Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Budynek jest zdecydowanie piękny i wyróżnia się na tle innych, jednak brak mu magii, jaką przepełnione sa inne projekty tego wielkiego architekta. Biała, wapienna fasada nie może równać się z tymi wykonanymi z piaskowca. Niemniej doceńmy fakt, że cały budynek jest dziełem sztuki, każdy sufit posiada inną formę, a linii prostych właściwie tu nie uświadczymy. Dlatego patrząc na to dzieło mamy wrażenie, że faluje ono niczym biały, kamienny ocean.
Sagrada Familia
Tak, ten najsławniejszy zabytek Barcelony i jeden z najbardziej rozpoznawalnych kościołów świata, położony jest malowniczo w obrębie trzech kwartałów Eixamples. Dwa kwartały zajęte są przez drzewa i krzewy, dzięki czemu wspaniała budowla ulokowana w trzecim, środkowym kwartale może być podziwiana w otoczeniu natury.
Kościół w pełni zasługuje na swoją sławę. Jest to dzieło monumentalne, niepowtarzalne, a do tego jeszcze nieukończone. Każdy detal umieszczony na fasadzie jest jedyny w swoim rodzaju, a kościół można podziwiać bez końca. Zgodnie z założeniem Gaudiego miał on przypominać żywy organizm. Trzeba przyznać, że ten cel został już osiągnięty. Trzymamy kciuki za szybkie ukończenie budowy.

Szpital świętego Pawła
Musicie przyznać, że czynne szpitale najczęściej nie bywają atrakcjami turystycznymi. Nie dotyczy to szpitala świętego Pawła. Jest to najpiękniejsza placówka medyczna, jaką kiedykolwiek widziałem. Robi porażające wrażenie, głównie ze względu na wzniosłą formę i piękne detale. Szpital jest olbrzymi, zajmuje dziewięć kwartałów, jak można się domyślić ruch turystyczny jest silnie ograniczony ze względu na dobro pacjentów. To miejsce warto odwiedzić, choćby tylko po to by napawać się widokiem samej fasady.



W poprzednich wpisach mogliście wyczytać pewne ciekawostki dotyczące miasta --> O TU, oraz zapoznać się z opisem Barcelońskiego transportu --> O TU. Dzisiaj z kolei czas na największe Barcelońskie atrakcje i jej perełkę- Eixamples.
Eixamples
Eixamples to jedna z największych i najatrakcyjniejszych dzielnic Barcelony. Dzięki temu, że wybudowano ją w na przełomie XIX i XX wieku od zera, ma bardzo przejrzysty elegancki układ. Mianowicie, proste jak od linijki ulice wyznaczają idealnie kwadratowe kwartały zabudowane eleganckimi kamienicami.
W planowaniu dzielnicy uczestniczył między innymi Gaudi ale również wielu innych znamienitych architektów. Eixamples przepełnione jest eleganckimi budowlami. Zdecydowanie jest też centrum nocnego życia Barcelony.
Illa de la Discordia
Czyli ulica niezgody, nazwę zawdzięcza trzem kamienicą stojącym obok siebie, każdą zaprojektował inny artysta i żadna do siebie nie pasuje... Jest to totalny popis umiejętności w oderwaniu od okolicznej przestrzeni. Na szczęście wśród owych kamienic jest również moja ukochana- Casa Batllo Gaudiego, budynek przypominający żywą istotę lub golema z kości w stylu gotyckim. Robi ogromne wrażenie.
Casa Mila
znana też, jako La Pedrera- czyli kamieniołom. Przez wielu uważana jest za najwybitnijesze, świeckie osiągnięcie Gaudiego. Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Budynek jest zdecydowanie piękny i wyróżnia się na tle innych, jednak brak mu magii, jaką przepełnione sa inne projekty tego wielkiego architekta. Biała, wapienna fasada nie może równać się z tymi wykonanymi z piaskowca. Niemniej doceńmy fakt, że cały budynek jest dziełem sztuki, każdy sufit posiada inną formę, a linii prostych właściwie tu nie uświadczymy. Dlatego patrząc na to dzieło mamy wrażenie, że faluje ono niczym biały, kamienny ocean.
Tak, ten najsławniejszy zabytek Barcelony i jeden z najbardziej rozpoznawalnych kościołów świata, położony jest malowniczo w obrębie trzech kwartałów Eixamples. Dwa kwartały zajęte są przez drzewa i krzewy, dzięki czemu wspaniała budowla ulokowana w trzecim, środkowym kwartale może być podziwiana w otoczeniu natury.
Kościół w pełni zasługuje na swoją sławę. Jest to dzieło monumentalne, niepowtarzalne, a do tego jeszcze nieukończone. Każdy detal umieszczony na fasadzie jest jedyny w swoim rodzaju, a kościół można podziwiać bez końca. Zgodnie z założeniem Gaudiego miał on przypominać żywy organizm. Trzeba przyznać, że ten cel został już osiągnięty. Trzymamy kciuki za szybkie ukończenie budowy.

Szpital świętego Pawła
Musicie przyznać, że czynne szpitale najczęściej nie bywają atrakcjami turystycznymi. Nie dotyczy to szpitala świętego Pawła. Jest to najpiękniejsza placówka medyczna, jaką kiedykolwiek widziałem. Robi porażające wrażenie, głównie ze względu na wzniosłą formę i piękne detale. Szpital jest olbrzymi, zajmuje dziewięć kwartałów, jak można się domyślić ruch turystyczny jest silnie ograniczony ze względu na dobro pacjentów. To miejsce warto odwiedzić, choćby tylko po to by napawać się widokiem samej fasady.



czwartek, 20 października 2016
Barcelona, jaka jest każdy widzi... cz. 1
O Barcelonie każdy ma jakąś opinię. Większość kocha i chce poznać bliżej, a nie liczni nienawidzą, szczególnie ze względu na miejscową drużynę piłkarską.
środa, 12 października 2016
piątek, 19 sierpnia 2016
@, czyli dlaczego akurat małpa?
Symbolu @ używamy w codziennym życiu coraz częściej. Odkąd komputery wkroczyły na arenę historii, a już na pewno od momentu powstania internetu tajemniczy symbol @ nie przestaje nas prześladować.
środa, 3 sierpnia 2016
Dziewczyny z powstania
01.08 przypadała 72 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. W związku z tym chciałabym gorąco polecić wszystkim ( nie zależnie czy interesujecie się tematyką wojenną czy nie) książkę Anny Herbich ,,Dziewczyny z powstania''
czwartek, 28 lipca 2016
Igrzyska Olimpijskie, idea kontra rzeczywistość
Jakby nie dość nam było sportowych emocji, już od 5 sierpnia sportowcy ze wszystkich zakątków świata pojawią się tłumnie w Rio de Janeiro, by rozegrać XXXI nowożytne igrzyska olimpijskie.
wtorek, 14 czerwca 2016
G-shock, czyli kosmos na twoim nadgarstku
Mało kto z nas nie dostał na komunię zegarka marki Casio. Małe elektroniczne cudeńka - wersji komunijnej w stalowej kopercie, niektórzy twierdzą, że moda na Casio powróciła...
środa, 11 maja 2016
Kiedy kwitną kasztany, czyli odwieczne zmagania z Maturą
Kiedy tylko robi się trochę cieplej, a na kasztanowcach pojawiają się wielkie groniaste zakwity, wszyscy absolwenci ostatnich klas techników i liceów zaczynają się zlewać zimnym potem...
poniedziałek, 25 kwietnia 2016
Zielona mikstura o właściwościach chłodzących, czyli Mojito
Sezon letni za pasem, a lato, jak wiadomo, sprzyja wszystkiemu co orzeźwiające. Wśród drinków nie znajdziecie lepszego kandydata niż mojito.
wtorek, 19 kwietnia 2016
Z boiska na ulicę, czyli Converse All Stars
wtorek, 5 kwietnia 2016
piątek, 1 kwietnia 2016
Skarby Polski, czyli stara, dobra Puszcza Białowieska
Nadeszła wiosna, dobry czas na podróże. Czas zacząć tworzyć listę wymarzonych destynacji. Zacznijmy od Polski i jej największych skarbów!
poniedziałek, 15 lutego 2016
Nasi prapraprapradziadkowie wiedzieli lepiej, Oliwki to samo zdrowie
Lubicie warzywa i owoce? Ja kocham! Są na świcie takie rośliny, które cieszą się uwielbieniem jednych, a u innych budzą niesmak. Oliwka należy do takich właśnie roślin.
czwartek, 11 lutego 2016
Koniec świata, czyli najpiękniejsza Portugalia
Dzisiaj czas na coś specjalnego... Miejsce, w którym
jeszcze nie byłem, ale mam szczery zamiar się pojawić.
Przedstawiam Portugalię i jej cudownych mieszkańców.
piątek, 5 lutego 2016
ICHOT, czyli Brama Poznania
Dzisiaj czas na wycieczkę krajoznawczą. Pogoda niezbyt sprzyja pieszym wędrówkom na łonie natury, dlatego postanowiłem połazić sobie pod dachem. Nie był to dach byle jaki- zwiedzałem bowiem Bramę Poznania, jedno z najbardziej atrakcyjnych muzeów w stolicy Wielkopolski.
poniedziałek, 21 grudnia 2015
Historia piernika, czyli pieczemy szwedzkie pepparkakor
Nie ma świąt bez piernika! Skąd się wzięła ta tradycja i co warto wyłożyć na świąteczny stół (i nie tylko).
czwartek, 17 grudnia 2015
Karp, czyli cała prawda o odwiecznej tradycji
Niektórzy kochają, niektórzy nienawidzą, dla niektórych karp to smak świąt, dla innych smak bagnistego stawu. A czy wy nadal trzymacie karpie w wannie?
czwartek, 10 grudnia 2015
Historia drzewka bożonarodzeniowego
Subskrybuj:
Posty (Atom)

































